Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 267 841 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS
Kategorie

Przez trzy miesiące byliśmy oszukiwani

poniedziałek, 02 sierpnia 2010 15:09
Skocz do komentarzy
Z Zuzanną Kurtyką, wdową po Januszu Kurtyce, prezesie Instytutu Pamięci Narodowej, który zginął w katastrofie rządowego samolotu pod Smoleńskiem, rozmawia Mariusz Kamieniecki

Czy po spotkaniu z prokuratorami Pani wiedza na temat śledztwa jest bogatsza?
- Absolutnie nie. Nie dowiedziałam się niczego, czego mogłabym nie wiedzieć, bądź co już wcześniej nie byłoby nagłaśniane przez media. Tym, co było dla mnie nowe, a co być może nie wnosi niczego nowego do śledztwa, ale pokazuje, w jaki sposób jest ono prowadzone, była informacja o tym, że polscy patomorfolodzy nie uczestniczyli w sekcjach zwłok ofiar katastrofy. Okazuje się, że kiedy przylecieli oni do Moskwy, było już po sekcjach. Tak więc w czasie sekcji nie było ani polskich patomorfologów, ani też prokuratorów, co dla mnie osobiście jest bardzo przygnębiające. To także dowód, że przez trzy miesiące byliśmy okłamywani, zresztą jak i cała polska opinia publiczna, iż sekcje odbywały się z udziałem naszych patomorfologów. Nie wiem jednak, czemu to miało służyć.

Skoro to spotkanie nie wniosło niczego nowego, to jaki był sens jego organizacji?
- Sama zadaję sobie to pytanie... Być może prokuratura miała nadzieję, że spotkania i mówienie o niczym wystarczy rodzinom ofiar i być może będziemy milczeć, zadowoleni z faktu, iż zrobi się nam łaskę, organizując takie spotkanie. Innego sensu tego wydarzenia, poza wspomnianym, naprawdę nie widzę.

Naczelny prokurator wojskowy płk Krzysztof Parulski chce, żeby za kilka miesięcy zorganizować kolejne spotkanie z rodzinami ofiar, po to, aby przekazywać im sukcesywnie ustalenia w śledztwie. Wyraził opinię, że osoby dotknięte tragedią są "naturalnymi sprzymierzeńcami prokuratorów".
- Będziemy sprzymierzeńcami, jeżeli będziemy widzieć, że prokuratura coś robi. Być może wielu prokuratorów ma związane ręce w wyniku umowy polsko-rosyjskiej na szczeblu rządowym i wiele spraw toczy się poza nimi. Natomiast fakt pozostaje faktem, że oni ze swojej strony się nie wychylają, co sprawia wrażenie, że taka sytuacja jest im na rękę. Tymczasem w ramach wniosku o pomoc prawną można było wysłać do Moskwy polskich prokuratorów, czego nawet nie próbowano robić. Ze spotkania wynika, że działania polskiej prokuratury polegają jedynie na wysyłaniu wniosków o pomoc prawną, i według nich sprawa jest już załatwiona. Czekają więc z założonymi rękami na realizację wniosków, które wysłali np. trzy miesiące temu. Według nich, jest to w porządku. Mają oni, jak powiedział to prokurator Parulski, głęboką wiarę w to, że Rosja pozytywnie odpowie na te wnioski. Jeżeli będziemy budować nasze śledztwo jedynie w oparciu o głęboką wiarę i tylko w oparciu o wiarę będziemy czekać rok, dwa, trzy na reakcję strony rosyjskiej, to nie brzmi to optymistycznie, zwłaszcza dla rodzin ofiar.

Jednak niektóre rodziny uważają brak pośpiechu w śledztwie za zaletę...
- Nikt tu nie mówi o pośpiechu, zresztą w tej sytuacji w ogóle trudno o tym mówić, natomiast dobrze byłoby wykazywać się jakąkolwiek aktywnością i osiągnięciami, których mimo upływu czasu wciąż nie widać. Na przykład okazuje się, że prokuratura do tej pory nie ma analizy filmu przemyconego z Rosji do Polski przez pana Wiśniewskiego, który oddał prokuratorom materiał zaraz po 10 kwietnia. Tymczasem do chwili obecnej nic na temat analizy tego filmu nie wiadomo.

Brakuje zabezpieczenia jednego z dowodów w śledztwie - wraku samolotu prezydenckiego
- Staranie po tytułem: wniosek o pomoc prawną, zostało wyartykułowane i tak to wygląda. Powtórzę zatem: starania polskiej prokuratury polegają na pisaniu kolejnych wniosków o pomoc prawną. Napisali ich już pięć, albo tylko pięć, wszystko zależy od tego, z jakiego punktu widzenia na to patrzymy. I nic z tego nie wynika. Mało tego, za chwilę może się okazać, że wicepremier Rosji, który powiedział, że Polska otrzymała już wszystko w sprawie śledztwa, mówił prawdę. Być może w ocenie Rosjan jest to już koniec realizacji naszych wniosków. Wtedy wielka wiara prokuratora Parulskiego niewiele będzie mogła nam już pomóc. Jako ostateczny środek pozostanie nam wówczas staranie się o status pokrzywdzonego w Rosji.
Może się okazać, że rodziny ofiar tragedii smoleńskiej będą zmuszone samodzielnie zabiegać o powoływanie biegłych w Rosji i wgląd do rosyjskich akt śledztwa. Powstaje jednak pytanie, kto znajdzie nam rosyjskich adwokatów, uwiarygodni ich i opłaci. Na to pytanie polscy prokuratorzy nie byli już w stanie odpowiedzieć, nie potrafili też nic powiedzieć na temat przepisów obowiązujących w Rosji, dotyczących statusu osoby pokrzywdzonej. Powiedziano nam jedynie, żeby w tej sprawie odwoływać się do naszych pełnomocników. Oni jednak z uwagi na to, że pracują w Polsce, nie mają żadnej wiedzy na temat prawa karnego obowiązującego w Federacji Rosyjskiej. W tym momencie słowa prokuratora Parulskiego, który mówi, że jest naszym sprzymierzeńcem, brzmią jak kpina.

Rząd nie poczuwa się do najmniejszej odpowiedzialności za katastrofę.
- Mogę mówić tylko za siebie i tych, którzy myślą tak jak ja. Uważam, że jest to jeden wielki skandal. Rządząca w imieniu Narodu partia obrała sobie za logo posła Palikota, który najnormalniej w świecie kpi sobie z tych, którzy zginęli pod Smoleńskiem, i z nas.

Jak ocenia Pani inicjatywę powołania parlamentarnego zespołu smoleńskiego?
- Jest to bardzo pozytywna inicjatywa. Wydaje mi się, że jest to jedyna w parlamencie grupa ludzi, którym zależy na dogłębnym wyjaśnieniu tej tragedii narodowej.

Ale sens istnienia tego zespołu jest mocno podważany chociażby w mainstreamowych mediach.
- Jeżeli mamy do czynienia z wydarzeniem historycznym, to nie można już tego zmienić, trzeba po prostu pogodzić się z faktami. Kiedy się na to patrzy z perspektywy, powstaje pytanie, skąd u ludzi, którym przyszło sprawować władzę, taka chęć do odegrania roli targowiczan we współczesnej historii Polski. Być może wynika to z nieznajomości historii i procesów historycznych, które potem trwają w świadomości Narodu przez wieki.

Dziękuję za rozmowę.

Podziel się
oceń
1
1


Komentarze do wpisu

Skocz do dodawania komentarzy

Zapamiętaj Nick

Zapamiętaj Blog

Wstaw emotikona

Akceptuję regulamin i zobowiązuję się do przestrzegania jego postanowień.

piątek, 22 września 2017

Licznik odwiedzin:  0  

Kalendarz

« wrzesień »
pn wt śr cz pt sb nd
    010203
04050607080910
11121314151617
18192021222324
252627282930 

Archiwum

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

O moim bloogu

PATRIOTYZM SOLIDARNOŚĆ NOWOCZESNOŚĆ ZACHĘCAMY DO CODZIENNYCH ODWIEDZIŃ NASZEGO BLOGA!