Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 267 841 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS
Kategorie

Czy prezydent elekt weźmie odpowiedzialność za dramatyczne wydarzenia, które rozegrały się wczoraj przed Pałacem Prezydenckim?

środa, 04 sierpnia 2010 18:22
Skocz do komentarzy



Komorowski eskaluje konflikt

Smutny finał akcji zainicjowanej przez Bronisława Komorowskiego, który 10 lipca na łamach "Gazety Wyborczej" dał hasło do błyskawicznej rozprawy z harcerskim krzyżem pod Pałacem Prezydenckim. Krzyż wprawdzie pozostał na swoim miejscu, ale konfrontacja tysięcy zdeterminowanych do trwania pod nim ludzi z setkami funkcjonariuszy warszawskiej straży miejskiej, policji i Biura Ochrony Rządu to osobista "zasługa" prezydenta elekta. Zszokowani zajściem, skalą reakcji ludzi na próbę siłowego przeniesienia najważniejszego symbolu chrześcijaństwa upamiętniającego ofiary katastrofy prezydenckiego samolotu pod Smoleńskiem, byli zarówno księża, jak i harcerze. Część młodziutkich druhen płakała. Rażąco kontrastowało z tym zachowanie roześmianego Jacka Michałowskiego, szefa prezydenckiej kancelarii.

Krzyż przed Pałacem Prezydenckim w Warszawie pozostał wczoraj na swoim miejscu. Zdecydowany protest w obronie wzniesionego przez harcerzy symbolu, upamiętniającego ofiary katastrofy lotniczej pod Smoleńskiem, uniemożliwił zaplanowane wcześniej jego usunięcie i przeniesienie do kościoła św. Anny.
Bezpośrednią przyczyną rezygnacji z usunięcia krzyża był zdecydowany protest wielu tysięcy osób. Ludzie, którzy modlili się przed krzyżem od 10 kwietnia, czyli od dnia katastrofy rządowego samolotu pod Smoleńskiem, zaczęli gromadzić się przed Pałacem Prezydenckim od wczesnych godzin rannych. Zajmowali miejsca poza ustawionymi wzdłuż Krakowskiego Przedmieścia barierkami i kordonem funkcjonariuszy straży miejskiej. Ludzie przychodzili z własnymi krzyżami, kwiatami, flagami narodowymi i transparentami. Bezpośrednio przy samym krzyżu ustawionym przez harcerzy pozostało ok. 20 osób, które spędziły tam noc na czuwaniu. Tę grupkę oddzielał od krzyża kordon umundurowanych funkcjonariuszy policji, straży miejskiej i Biura Ochrony Rządu.
Ludzi przybywało dosłownie z minuty na minutę. Tłum wokół Pałacu Prezydenckiego gęstniał z godziny na godzinę. Tuż przed godz. 13.00 przestrzeń naprzeciw pałacowego dziedzińca wypełniona była nadzwyczaj szczelnie. "Tu jest Polska, a nie Moskwa", "Judasze", "Czerwona mafia", "Hańba" - skandowali zgromadzeni pod adresem przygotowujących się do demontażu krzyża służb. W pewnej chwili napór na barierki był tak silny, że ustawionym wzdłuż nich funkcjonariuszom straży miejskiej z trudem udało się opanować sytuację. Użyli gazu łzawiącego.
Harcerze, którzy przybyli nieco wcześniej na miejsce, przynieśli wydrukowane programy mającej odbyć się uroczystości, zawierające również śpiewy i modlitwy. Na rozdanie ich zgromadzonym przed Pałacem jednak się nie zdecydowali.
Gdy o godz. 13.00, poprzedzani przez pięciu księży, na miejsce dotarli harcerze, którzy zgodnie z planem mieli przenieść procesyjnie krzyż do kościoła św. Anny, wokół rozległy się gwizdy. Protestujący najbliżej krzyża podjęli rozmowę z księżmi. Do protestujących nie odważył się wyjść szef Kancelarii Prezydenta RP Jacek Michałowski, który w szczelnym kordonie funkcjonariuszy Biura Ochrony Rządu i policji obserwował tylko sytuację spoza jednego z kamiennych lwów "strzegących" Pałacu Prezydenckiego.
Po kilkunastu minutach oczekiwania skonsternowani sytuacją kapłani nie zdecydowali się na rozpoczęcie procesji. O godz. 13.35 zapadła decyzja, że krzyż pozostanie na miejscu.
- Zależy nam jedynie na tym, by jako symbol pamięci ten krzyż pozostawić do czasu wyjaśnienia przyczyn katastrofy pod Smoleńskiem - podkreśla jedna z protestujących kobiet. - Chcemy pokojowego rozwiązania. Jeśli otrzymamy gwarancję na piśmie, że w tym miejscu zostaną godnie upamiętnione ofiary katastrofy smoleńskiej, odstąpimy - stwierdził inny z uczestników protestu.
Zgodnie z planem o godz. 13.30 w kościele św. Anny, do którego miał być przeniesiony krzyż, rozpoczęła się Msza Święta. W homilii ks. prałat Henryk Małecki zwrócił uwagę, że ludzie, którzy chcą, aby krzyż pozostał przed Pałacem Prezydenckim, "mają prawo do wyrażania swoich emocji". Wskazał, że często są oni niesprawiedliwie przedstawiani w mediach, "w sposób schematyczny, jako fanatycy", podczas gdy po prostu pragną, "by ta tragedia została wyjaśniona i by to wszystko się nie zabliźniło".
Ksiądz prałat Małecki podkreślił, że to nie Kościół wyszedł z inicjatywą przeniesienia krzyża. - Zgoda Kościoła była odpowiedzią na decyzję władz - powiedział. - Proszę na Kościół nie zwalać czegoś, co nie jest z winy Kościoła. Kościół nie nawarzył tego piwa - dodał.
Tymczasem główni odpowiedzialni za sytuację próbują "umywać ręce". Szef prezydenckiej kancelarii Jacek Michałowski powiedział dziennikarzom, że nie jest odpowiednią osobą do podejmowania decyzji w sprawie dalszych losów krzyża. - W sprawach krzyża decyduje Kościół - usiłował przekonywać Michałowski, jakby zapominając, że to jego szef dał sygnał do rozprawy z krzyżem i to nie Kościół jest gospodarzem miejsca, na którym on stoi.
Drewniany krzyż ustawili przed Pałacem Prezydenckim harcerze tuż po katastrofie lotniczej pod Smoleńskiem, w której zginął m.in. prezydent RP Lech Kaczyński z małżonką. Decyzja o jego przeniesieniu miała być efektem ustaleń między przedstawicielami Kancelarii Prezydenta, Kurii Metropolitalnej Warszawskiej, Związku Harcerstwa Polskiego, Związku Harcerstwa Rzeczypospolitej oraz duszpasterstwa akademickiego św. Anny.
Do dziś nie ma jasności, na jaką formę upamiętnienia ofiar tragedii w drodze do Katynia zdecyduje się obecny gospodarz Pałacu Prezydenckiego przy Krakowskim Przedmieściu.
Sebastian Karczewski

Podziel się
oceń
0
2


Komentarze do wpisu

Skocz do dodawania komentarzy
  • dodano: 10 maja 2017 19:21

    Zapraszam :)

    autor

    blog: http://gerwerth-gmbh-waltrop.de/gartenmbel-25098/gnstig-terrassenmbel-89.html

  • dodano: 15 sierpnia 2016 23:07

    Miła strona

    autor ksawi2

    blog: http://xoomgames.com/profile/ihamanu

  • dodano: 15 lipca 2016 15:01

    zgadza sie

    autor doda2474

    blog: http://httpgipeyan.blog.superfresh.pp.sahalin.info/board/tools.php?event=profile&pname=adomud

  • dodano: 28 kwietnia 2016 20:53

    Dobry wpis

    autor karolina74

    blog: http://www.dirmil.biz/modules.php?name=Forums&file=viewtopic&p=1218#1218

  • dodano: 12 lutego 2016 10:57

    dobry wpis

    autor jagoda56

    blog: http://suzannevogt.com/index.php?option=com_k2&view=itemlist&task=user&id=34383

  • dodano: 03 marca 2015 15:43

    Hola! I've been reading your blog for a while now and finally got the bravery to go ahead and give you a <br>shout out from New Caney Tx! Just wanted to <br>mention keep up the great work!

    autor Milford

    blog: http://www.seo365.com.pl/blog/kasa-fiskalna-dla-mechanika-ulga-na-jej-zakup/

  • dodano: 22 listopada 2010 11:43

    jestem zwolenniczka prawa i sprawiedliwosci i pana prezesa jaroslawa kaczynskiego monika sett klutajny 23m2 11-106 kiwity warminskie gdy osoby sie modla nie wolno im przeszkadzac a co dpoiero napadac szczegulnie panie prezesie po katastrofie smolenskiej moim zdaniem nigdy nie zostanie ujawniona motywacja katastrofy

    autor monika-sett

    blog: obroncy krzyza

  • dodano: 08 września 2010 16:31

    To chyba jakaś paranoja, wywody totalnego ignoranta - tak o słowach Jarosława Kaczyńskiego na temat katastrofy Tu-154 pod Smoleńskiem mówi w rozmowie z Wirtualną Polską dr inż. Juliusz Werenicz, były szef zespołu wojskowych pilotów doświadczalnych i były szef komisji badania wypadków lotniczych.

    Prezes Prawa i Sprawiedliwości w wywiadzie udzielonym portalowi Blogpress.pl na temat katastrofy pod Smoleńskiem mówił m.in., że "Tu-154 to w istocie przerobiony bombowiec" i "brzoza o średnicy 40 centymetrow. Były szef zespołu wojskowych pilotów doświadczalnych i były szef komisji badania wypadków lotniczych dr inż. Juliusz Werenicz określa słowa Jarosława Kaczyńskiego jako "wywody totalnego ignoranta". Wg eksperta TU-154 to nie żaden przerobiony bombowiec.

    - Pracuję w lotnictwie 40 lat i nigdy czegoś takiego nie słyszałem. Co ma wspólnego Tu-154 z bombowcem to nie wiem
    Dr inż. Juliusz WereniczCo ma wspólnego Tu-154 z bombowcem to nie wiem. Totalny ignorant z dziedziny lotnictwa może i rower nazwać pojazdem bojowym, jak położy na nim karabin. To są jakieś chore wyobrażenia. Tu-154 to raczej kopia boeinga 727, a nie żadnego bombowca - mówi.

    Komentując słowa szefa PiS, który stwierdził, że "brzoza o średnicy 40 centymetrów nie powinna Tu-154 urwać skrzydła", dr inż. Werenicz jest zdania, że jest to ocena totalnego dyletanta. I przypomina, że uderzenia o drzewa wielokrotnie niszczyły samoloty pasażerskie. Były przypadki, że nawet samoloty o dużo mocniejszej konstrukcji ulegały zniszczeniu w takiej sytuacji.

    - Oczywiście znam samoloty, które kosiły drzewa. Ale były to samoloty szturmowe Ił-10 z czasów II wojny światowej, które miały płyty pancerne w skrzydłach, a nie delikatne, subtelne pasażerskie samoloty z aluminiowymi skrzydłami takie jak Tu-154 - dodaje.

    Jarosław Kaczyński mówił również, że pojawia się pytanie, dlaczego katastrofa przyniosła tak tragiczne skutki. Jego zdaniem część ludzi można było uratować. Według dr. inż. Werenicza takie oceny są wyjątkowo głupie i niepoważne. - Osądzanie takich rzeczy jest dla mnie przerażające. To są tzw. bolszewickie demagogie &#8211; bo nikt nie jest w stanie przewidzieć, co się będzie działo po zderzeniu samolotu z drzewami, czy z ziemią &#8211; tłumaczy.

    Z dr. inż. Juliuszem Wereniczem rozmawiała Anna Kalocińska, Wirtualna Polska

    autor s

  • dodano: 08 sierpnia 2010 20:56

    S K A N D A L !!!

    Zgoda władz Warszawy na bandyckie napady na modlące się osoby, Antykatoliccy bandyci dostają zgodę władz miasta Warszawy na akty przemocy oraz bandytyzmu wobec spokojnych modlących się pod krzyżem starszych kobiet i innych osób...

    autor Krysia_&_Zbyszek

    blog: pinotv.pl/kanal/otworzmy-swe-serca

  • dodano: 08 sierpnia 2010 20:56

    S K A N D A L !!!

    Zgoda władz Warszawy na bandyckie napady na modlące się osoby, Antykatoliccy bandyci dostają zgodę władz miasta Warszawy na akty przemocy oraz bandytyzmu wobec spokojnych modlących się pod krzyżem starszych kobiet i innych osób...

    autor Krysia_&_Zbyszek

    blog: pinotv.pl/kanal/otworzmy-swe-serca

Zapamiętaj Nick

Zapamiętaj Blog

Wstaw emotikona

Akceptuję regulamin i zobowiązuję się do przestrzegania jego postanowień.

piątek, 22 września 2017

Licznik odwiedzin:  16 829  

Kalendarz

« wrzesień »
pn wt śr cz pt sb nd
    010203
04050607080910
11121314151617
18192021222324
252627282930 

Archiwum

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

O moim bloogu

PATRIOTYZM SOLIDARNOŚĆ NOWOCZESNOŚĆ ZACHĘCAMY DO CODZIENNYCH ODWIEDZIŃ NASZEGO BLOGA!